Zakupy bez przypisanego zlecenia
Materiał został kupiony dla klienta, ale później nikt nie pamięta, do którego zlecenia go dopisać.
Jopi pomaga firmom instalacyjnym, serwisowym i montażowym zbierać koszty materiałów, dojazdów i drobnych zakupów od razu przy zleceniu — żeby było jasne, co doliczyć klientowi i ile naprawdę zarobiłeś.
Dla firm, których pracownicy kupują materiały, części lub ponoszą koszty w terenie.
Klient: Nowak
Pracownik kupuje część po drodze. Ktoś płaci za parking. Do zlecenia dochodzą materiały, których nie było w wycenie. Faktura trafia na maila, zdjęcie na telefon, a informacja o kliencie zostaje w rozmowie. Na koniec miesiąca trudno ustalić, co naprawdę powinno wrócić na fakturę — i ile firma faktycznie zarobiła na zleceniu.
Materiał został kupiony dla klienta, ale później nikt nie pamięta, do którego zlecenia go dopisać.
Dokumenty są w wiadomościach, mailach i telefonach pracowników zamiast w jednym miejscu.
Właściciel próbuje odtworzyć rozliczenie po czasie, kiedy szczegóły są już niejasne.
Małe kwoty nie wyglądają groźnie pojedynczo, ale regularnie obniżają zysk na zleceniach.
To narzędzie dla firm, w których koszty pojawiają się w trakcie pracy, a nie tylko na etapie wyceny.
Koszt trafia do zlecenia wtedy, kiedy jeszcze wiadomo, czego dotyczy.
Po zakupie robi zdjęcie dokumentu albo dodaje koszt i wybiera klienta lub zlecenie.
Koszt ma status, kwotę i kontekst: klienta, zlecenie, materiał, dojazd albo inny wydatek.
Jopi pokazuje koszty oczekujące i rozliczone, dzięki czemu łatwiej przygotować fakturę lub paczkę dla księgowej.
Bez zgadywania. Bez szukania po wiadomościach. Bez dopłacania do zleceń przez chaos w kosztach.
Części, materiały, dojazdy i parkingi przypisane do konkretnego zlecenia.
Materiały kupowane w trakcie pracy nie giną między pracownikiem, właścicielem i księgową.
Prosty sposób na kontrolę kosztów bez wdrażania ERP i kolejnych Exceli.
Szybki podgląd kosztów do doliczenia i zleceń, które zostały już rozliczone.
Jopi nie dodaje kolejnej warstwy biurokracji. Pomaga pilnować kosztów, które już ponosisz.
Jopi działa wcześniej — w momencie, gdy koszt pojawia się w terenie i trzeba przypisać go do klienta albo zlecenia. Program księgowy widzi dokument. Jopi pomaga ustalić, czego dotyczył koszt, czy powinien zostać doliczony klientowi i czy został już rozliczony.
Nie każda firma potrzebuje osobnego narzędzia do pilnowania kosztów zleceń.
Jopi jest najlepsze tam, gdzie koszty pojawiają się w trakcie pracy i łatwo tracą kontekst.
Jeśli 4 pracowników raz w tygodniu zgubi po 80 zł kosztów do doliczenia klientowi, firma traci ponad 1 200 zł miesięcznie. To nie jest tylko „bałagan w dokumentach”. To marża, która mogła wrócić do firmy.
Wystarczy kilka drobnych zakupów tygodniowo, żeby po miesiącu zrobiła się kwota, którą warto kontrolować.
Jopi nie obiecuje magicznych oszczędności. Pomaga po prostu nie gubić kosztów, które już ponosisz.
Szukamy kilku małych firm terenowych, które chcą uporządkować koszty przypisywane do klientów i zleceń. W pilocie możesz sprawdzić Jopi na realnych kosztach, bez zmiany programu księgowego i bez wdrażania dużego systemu.
Jeżeli Jopi nie pasuje do Twojego procesu, po prostu rezygnujesz po teście.
Konkretnie, z perspektywy właściciela firmy.
Nie. Jopi pomaga uporządkować koszty przed księgowością — przypisać je do klienta lub zlecenia i sprawdzić, co powinno być rozliczone.
Nie. Jopi działa obok obecnych narzędzi. Ma pomóc zebrać i uporządkować informacje o kosztach, zanim wystawisz fakturę albo przekażesz dokumenty księgowej.
Najlepiej sprawdza się w firmach, które pracują u klientów i ponoszą koszty w terenie: instalacje, serwis, montaże, remonty, usługi techniczne.
Nie taki jest cel. Pracownik ma szybko dodać koszt i przypisać go do zlecenia. Właściciel albo osoba rozliczająca widzi później, co jest do doliczenia klientowi.
Może być, jeśli masz dużo zleceń i często ponosisz koszty, które później doliczasz klientom. Jeśli robisz kilka prostych zleceń miesięcznie i wszystko pamiętasz, Jopi może być na tym etapie zbędne.
Jeśli ERP dobrze pilnuje kosztów zleceń od momentu zakupu w terenie, prawdopodobnie nie potrzebujesz Jopi. Jopi jest dla firm, które nie chcą wdrażać dużego systemu tylko po to, żeby opanować koszty klientów.
Nie obiecujemy magicznych oszczędności. Jopi pomaga zobaczyć i uporządkować koszty, które już ponosisz, żeby łatwiej było je rozliczyć z klientem.
Przetestuj Jopi na kilku prawdziwych zleceniach i zobacz, czy pomaga uporządkować rozliczenia materiałów, dojazdów i drobnych zakupów.
Sprawdź Jopi na swoich zleceniach 30 dni testu za 0 zł. Bez długich umów i bez zmiany programu księgowego.